Moja lista blogów

niedziela, 24 listopada 2013

16 tydzień



Widać u naszych chłopaków przełomowy :)
Dzisiaj Leo w końcu przerzucił nielekką pupę i udało mu się wylądować na brzuszku z leżenia na plecach. Jakby tego Mu było mało zaczął dość swobodnie sięgać obiema rączkami po zabawki przed nim (w pozycji na brzuszku).
Sprawdzałam – Ksawuś zrobił dokładnie to samo w tym samym tygodniu życia, niezwykłe :)

Nadal jednak widać między nimi więcej różnic niż podobieństw mimo wszystko...
Wydaje mi się też, że Leo naśladuje naszą mowę – coraz skrupulatniej i głośniej wydaje z siebie dźwięki układając przy tym usta i język jakby na prawdę chciał już gadać :) Ciekawe czy zacznie wcześniej mówić :)

Junior zdecydowanie też i kategorycznie zażądał od nas zmiany pory toalety wieczornej  i jak Starszaka kładliśmy po 21:00, tak Leo chyba będziemy musieli kąpać o 18:00 bo on przed 19:00 już idzie spać. Jeśli nie, tak się drze, że idzie nam w pięty na cały wieczór.


Co do Starszaka – samego pasowania na przedszkolaka jeszcze nie widziałam na zdjęciach.
Poszłam po 15:00 w tym dniu na zajęcia otwarte dla rodziców...to był totalny niewypał.
Zrobili najpierw zebranie, dzieci dali do innej grupy na górę, Smyka nie przebrały mimo, że prosiliśmy o to, więc bidok chodził calusieńki dzień w białej koszuli ze sztywnym kołnierzykiem. Jak dzieci wróciły na salę, to Ksawek był tak zmęczony, że nawet mnie nie zauważył. A jak w końcu zauważył, to zapytał czy już możemy iść do domu...a tam jeszcze zaplanowane były gry i zabawy dla dzieci i rodziców. Ksawuś nie miał siły na tańce i śpiewy, także totalna klapa.

Wieczorne czytanie – wczoraj dla odmiany Smyk czytał mi bajki, a nie ja Jemu :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz