Pierwsza kolacja w swoim własnym pokoju (wietrzenie dużego pokoju)
Pierwszy spacer po/w trakcie choroby Smyka
(czuć jesień, zdecydowanie:/)
Ps. Tata pcha wózek i wjeżdża w taką
jedną śmierdzącą ptasim g... alejkę. Smyk podskakuje z przodu, coś tam śpiewa
etc.
Ja do Taty przez zęby, celowo bardzo
niewyraźnie i cicho:
Śmierdzi tu ptasim gów....em
Tata: czym??
Ksawek z przodu:
gównem Tatusiu!
Noo, to się popisałam ;P
Ksawek w ogóle się tak wyrobił, takimi
tekstami ciska, że nam szczęki opadają do samej ziemi!
Gdzie on się tego uczy :P:P
Gdzie on się tego uczy :P:P


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz