Moja lista blogów

środa, 11 stycznia 2017

Nowy Rok nowy wirus

1 stycznia o godzinie 14:00 Leon dostał gorączki 39,6 stopni, po podaniu IBUMu po 2 godzinach gorączka przekroczyła 40 stopni.
Telefon na pogotowie, do ambulatorium, okłady, kąpiele, zwiększone dawki leków. Puściło...
Godzina 23:30 Leon wymiotuje i "zabawa" od początku. Po 3 minutach mierzenia rtęciowym 40,1 stopni. Zbijanie gorączki do godz. 2:30. Znowu z pogotowiem na linii, to była bardzo długa noc i bardzo długi dzień.
Rano lekarz, okazało się, że co drugi pacjent w tym dniu miał tego wirusa - na szczęście szybko przyszło, szybko poszło.
Leo natomiast przedłużył sobie urlop od przedszkola o kolejny tydzień.

Miesiąc przerwy...

Przed świętami z kolei Ksawery cały tydzień siedział za nami w domu - kaszlał - okropnie kaszlał i tak ponad 3 tygodnie.

Pierwszy atak był tak silny, że cały dzień spędził na inhalacjach, nie mógł pić, jeść, mówić, tłukło go niemiłosiernie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz