Jakiś czasu temu skończyło się kolejny etap...
Ksawek nie znosił jak Leo mówi na Niego Dida, a że Leo uwielbia brata, zawsze Go broni, nawet jeśli musi mnie okłamać, byle ochronić brata przed karą - szybko nauczył się mówić:
"Kawuś" (nie chce mówić "s" w zdaniach, mimo, że umie), "Kawely", a na siebie mówi już Leoś lub Leonek.
Nie ma Lenonka.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz