W tej chwili do
dziadków mamy jakieś 10-15 min autem.
Mieszkamy tu 6 dni
(jutro minie tydzień!!!) a dziadziuś był u nas już kilka razy, a w pozostałe
dni to my byliśmy u dziadków.
Wczoraj dziadek wpadł
na chwilę po drodze gdzieś tam, dzisiaj rano mówię do Smyka – dziś znowu
przyjedzie do Ciebie dziadziuś. Na co Smyk mi odparł: „ZNOWU?!”
Hahaha! :D No i był
dziadziuś i babcia była i pierwszy raz wpadli tak o, po prostu i pierwszy raz
zjedli obiad u mnie :) Potem dziadziuś z tatusiem kończyli dokręcanie,
wiercenie itp. A my z babcią i Smykiem na spacerek. Smyk szczęśliwy :)
Mama też :)
Czas z dziadziusiem:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz