W tym całym zamieszaniu
chcieliśmy, żeby Ksawuś miał prawdziwy Dzień Dziecka.
Niestety 1 czerwca pogoda
popsuła wszystkie nasze plany. Odrobiliśmy zaległości w niedzielę :)
Smyk ma nowy rower! Taki
dla dużych chłopaków!
(chociaż i tak tęskni
za swoim PUKYm, musimy po niego wrócić na stare śmieci):
No i odwiedziliśmy ponownie Park Miniatur w Ogrodzieńcu:











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz