Moja lista blogów

wtorek, 11 czerwca 2013

Towarzysz



Czas powoli nadrabiać blogowe zaległości.
Może jeszcze chwilka wspomnieć z najgorętszego dla nas wszystkich okresu przeprowadzki.
Smykowi należą się słowa absolutnego uznania, za to, że znosił to wszystko BARDZO BARDZO BARDZO MĄDRZE, DZIELNIE I CIERPLIWIE.
Myślę, że gdybyśmy mieli inne dziecko, nie tak wspaniałe jak nasze ;) to nie byłoby to takie proste.
Smyk towarzyszył nam non stop we wszystkich czynnościach od notariusza począwszy, przez zakupy, transporty, remonty, na pakowaniu i rozpakowywaniu skończywszy.
Nie marudził, nie sprzeciwiał się, po prostu z nami był. Jest cudowny!



Pierwsza kolacja w nowym domku :)



Druga:



Spacerki po nowej okolicy podczas męskich (Tata, Dziadziuś, Wujek) prac w mieszkaniu:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz