Nasz dom jest pełen słów ostatnio. Nie
ma ciszy.
Mama: chcesz herbatki?
Ksawuś: baldzo chętnie!
Tak się zaczęłam śmiać, że i Smyk
rechotał na całego i ciągle było: zapitj
mnie jesce laz!
Mama pod nosem:
Czemu ta drukarka nie
drukuje???
Ksawek: Mozie nie ma tusiu? (!!??)
Drukarka zaczęła drukować.
Ksawek: o widziś! Dlukalka się zastanowiła i dlukuje!
Ksawek nakleja na mnie metkę i mówi:
Ja Ciebie nakleiłem
Mamusiu, Mozie ktoś Cię kupi?
Ksawek siedzi u mnie na kolanach przed
laptopem, mamy otwarty program picasa, w którym spacja powoduje oznaczenie
zdjęcia ULUBIONE czyli gwiazdką. Wielokrotnie naciskana spacja powoduje „wysypywanie
się” gwiazdek jedna na drugą. Ksawek to uwielbia robić i tak to komentuje:
„zobać jak się
gwiazdusie pitulają!!!”
Ksawek od wielu miesięcy wstrzymuje
robienie kupki. Bezbłędnie trafiam kiedy to robi, oznaki są dość
charakterystyczne.
Mówię znowu: dlaczego trzymasz się za pupę?
Ksawek: nie mogę Ci odpowiedzieć na to pytanie!
Ja (wściekła waleniem głową w mur i
brakiem skutków wszelkich rozmów) mówię:
No to ja poczekam, nie
pójdziemy na spacer dopóki mi nie powiesz o co chodzi.
Ksawek (dostał strasznej czkawki):
Nie mogę Ci powiedzieć
bo ciągle bekam i mi sociek wyskoczy!
Ostatnio też namiętnie zapamiętuje słowa
piosenek, reklam, teksty z mówiących zabawek, jak Mu ktoś przeszkadza, to
krzyczy: ciiicho, ja chce słuchać!, a potem np. mówi:
Mamusiu puść mi tą piosenkę
co chłopcyk ma kota i siedzi na dywanie – a mamusia oczy w słup i
jedziemy po kolei w odtwarzaczu kolejne piosenki, dopóki nie trafię, wsłuchuję
się w słowa i zawsze Ksawek ma rację :)
A wczoraj, wstał godzinę wcześniej i był
koszmarnie marudny. Przy obiedzie dał mi tak popalić, że musiałam nas
rozdzielić, żeby się wyciszyć. Poszłam do kuchni zrobić wsad do zmywarki, tłukłam
się talerzami, a tu nagle zdałam sobie sprawę, że jest cisza w pokoju. Idę a
tam:
(Ksawery nie śpi w dzień od ponad roku) :)
Spał ok. 40 minut :):)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz