Ręka Starszaka jest
już prawie zdrowa. Szynę zakładamy tylko do szkoły.
Prawa ręka stała się
bardzo sprawna. Starszak odmawia używania lewej.
Nadrabiamy
zaległości szlaczkowo - literkowe.
Zaczął Starszak
uczyć się pisać piórem. Pani kazała.
W środę ŚLUBOWANIE w
szkole.
Ja razem z mamą
kolegi z przedszkola i teraz szkoły - wycinamy dekoracje, robimy zakupy,
pieczemy ciasta, układamy stoły itp.
Leo ma katar od 3,5
tygodnia, od tego też czasu nie chodzi do przedszkola bo naprzemiennie kaszle i
smarka.
Dziś już miał
przygotowane ubranko, już było postanowienie, że od dziś chłopcy zostają do
14:00 jeden na świetlicy pierwszy raz, drugi na spaniu pierwszy raz.
No i Leo zaczął
kaszleć.
Nie poszedł znowu do
przedszkola, byliśmy u naszej lekarki i okazało się, że leczenie z ostatniego
tygodnia było bezsensowne i na odczepnego takie wyrzucanie kasy w błoto żeby
tylko coś przepisać. Extra.
Najważniejsze, że
jest czysty osłuchowo a "co ma być to będzie".
Jutro przedszkole i
świetlica, a mama przygotowuje sale na środową uroczystość.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz