Moja lista blogów

czwartek, 29 maja 2014

Pupolatorium i gnojarze



Ksawery i Jego dociekliwość...   ...   ...  
na marginesie – zanim miałam dzieci, myślałam, że nigdy w życiu nie mogłabym prosić swojego potomka o ciszę. O zamknięcie tej ślicznej paszczy na kilka sekund :P o nie  zadawanie pytań. Walczę, ale zdarza się w krytycznych momentach zmęczenia zbywam dziecię swe.
I czasem już nie mogę się doczekać września, kiedy mam zamiar w końcu szukać pracy. Wrócić. Po ponad 5 LATACH siedzenia z dziećmi w domu!
To było na marginesie, a teraz meritum.

Po szpitalu i rozmowie z lekarzami, dopytujemy o badanie na pasożyty i robale u dzieci. Chcemy zrobić takowe pierworodnemu.
Oczywiście ten podsłuchuje i muszę potem wszystko gęsto tłumaczyć.
No więc opowiadam troszkę humorystycznie, że będziemy brać Jego kupę do pojemników i zawozić do sanepidu.
Ksawery: a co oni tam robią?
Ja: będą grzebać w Twojej kupie
Ksawek myśląc, że żartuję: co Ty to opowiadasz!
Ja: no mówię Ci, poważnie!
On: no to chyba to raczej jest PUPOLATORIUM a oni tam są GNOJARZAMI!

Proszę się nie gorszyć.
Już tłumaczę, bo sama byłam zgorszona.
Otóż w Pszczółce MAI jest odcinek o żuczku gnojarzu co te kule z gnoju toczy. Kiedyś pytał mnie Smyk co to jest GNÓJ no to powiedziałam, że kupy, stąd właśnie taki sympatyczny ciąg skojarzeń :P



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz