Leoś coraz więcej mówi,
ślicznie tańczy, wiele już rozumie, o czym chyba nie wiedzieliśmy :)
Mówię do Leo: Po co Ci smoczuś? Daj Ksawusiowi, a Leo wyciąga smoka z buzi i daje bratu :)
Kiedyś rano zobaczył na
sofie moją gumkę do włosów, podszedł, wziął ją i wciska mi we włosy :)
Rozumie też wiele
rzeczowników – tik tak, dzyń dzyń, nyny (spanie lub smoczek), bam bam, cacy
cacy. Rozumie też wiele zdań-„poleceń”, gdzie
braciszek? Idź do Ksawusia, zrób tuli tuli, daj buzi.
Najbardziej lubi NU-NU –
wtedy aż skacze z radości i robi dokładnie na odwrót. Ciekawe czy źle nas
rozumie, czy robi to specjalnie ;)?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz