Moja lista blogów

poniedziałek, 12 maja 2014

Niedosłuch poinfekcyjny i Jenga



Ksawuś po każdej infekcji długo ma kiepski słuch.
Teraz dopiero zaczyna odzyskiwać częściowo swój słuch po adenowirusie w połowie kwietnia...
Tak wyglądały nasze dialogi na początku, kiedy na prawdę niewiele słyszał:

Ja: Ksawuś zrobimy sobie omleta?
(cisza)
pytam jeszcze 2 x
odwraca się i mówi:
Ksawek: super mleka?
Ja: nie! omleta!!!!
Ksawek: co? jaka roleta? ...

No. To tak mniej więcej. I tak przez 2-3-4 tygodnie :)


Najgorszy moment był wtedy kiedy On nic nie słyszał, a ja straciłam głos (zapalenie krtani).


A to nasza nowa gra:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz