Bilans żywieniowy
mojego dziecka na dzień dzisiejszy:
8:30 mleko
10:00 kilka łyków
herbaty
Jest godz. 16:20, Matka
postanowiła być konsekwentna, więc Smyk nie dostanie znowu ulubionego popołudniowego
mleka pitego podczas oglądania MINIMINI.
Z zaproponowanych 3
posiłków od ostatniego nie skorzystał i nie tknął żadnego.
Twierdzi, że nie jest
głodny. Mało tego, ryczy od rana i ciągle jęczy i pyta „po cio musiem jeść?”
Następna wizyta u
psychologa 3 stycznia. Ja zwariuję…do tego piątek, zepsute auto i jeszcze oczywiście Tata przyjdzie później.
Kiepsko się gwiazda spisuje...
Kiepsko się gwiazda spisuje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz