Moja lista blogów

piątek, 14 grudnia 2012

Ile można nie jeść?



Bilans żywieniowy mojego dziecka na dzień dzisiejszy:
8:30 mleko
10:00 kilka łyków herbaty
Jest godz. 16:20, Matka postanowiła być konsekwentna, więc Smyk nie dostanie znowu ulubionego popołudniowego mleka pitego podczas oglądania MINIMINI.
Z zaproponowanych 3 posiłków od ostatniego nie skorzystał i nie tknął żadnego.
Twierdzi, że nie jest głodny. Mało tego, ryczy od rana i ciągle jęczy i pyta „po cio musiem jeść?”
Następna wizyta u psychologa 3 stycznia. Ja zwariuję…do tego piątek, zepsute auto i jeszcze oczywiście Tata przyjdzie później.
Kiepsko się gwiazda spisuje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz