Niebywałe!
Ksawriusz skończył
kolejny tydzień przedszkola i jest zachwycony :)
Zaczął od buntu i w
drugim dniu pani wychowawczyni poskarżyła sie Tacie, że Ksawek nic nie chce
robić tylko siedzi. Ani rysować ani jeść a ni tańczyć ani ćwiczyć na gimnastyce
korekcyjnej.
Potem nagle...bam! Smyk
wszystko zaczął robić z ochotą. Nawet rysuje bez większych oporów, ćwiczy
rączki i swoją małą niedoskonałą motorykę. Kupiliśmy Mu także nożyczki dla
leworęcznych i wycina.
Śpiewa, tańczy,
recytuje – wszystko w związku ze zbliżającym się dniem Babci i Dziadka.
Nawet ma kolegę.
Twierdzi, że sam do niego podszedł i zapytał czy chce się z nim bawić no i się
bawili :):):) W sensie, że to Smyk!!! Zapytał kolegę czy tamtem się chce z nim
bawić
:)
Zwrot akcji nr 2
Obaj już zakatarzeni i
kaszlący...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz