Szoruję Starszakowi
plecy i ostrzegam przed swoimi długimi pazurami, z którymi jestem
niebezpieczna, bo nigdy tak długich nie miałam:
Ja: uważaj, nie kręć
się, bo Ci zrobię dziurę tymi pazurami
Ksawek: a gdzie mi
zrobisz tą dziurę?
Ja: a w głowie
Ksawek: Czy wtedy mi
myśli wypadną?
:)))))))))))))))))
ps. na marginesie - to straszne, Smyk zaczął obgryzać paznokcie...geny :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz