Moja lista blogów

czwartek, 18 września 2014

Zbiorowa rodzinna infekcja. Czas zacząć...



5 dni przedszkola. 
Ksawuś - gorączka w niedzielę, ja w poniedziałek, Leo wczoraj. Tylko, że Leo ma do dziś ponad 39 stopni i nie przyjmuje leków doustnych.
Brak mi słów by opisać jaką wściekłość czuję, połączoną z totalną bezsilnością.
Inne dzieci mają „tylko” katarki, moje katarki owszem, ale od razu z gorączkami nie do zbicia i innymi dodatkami.
Byliśmy pełni optymizmu z Tatą... te 4 miesiące przerwy i totalnej regeneracji, szczepionka uodparniająca, wyjazd nad morze i nic, kompletnie nic nie jest lepiej :(
Dziś było 32 stopnie na zewnątrz, tak wskazywał w słońcu nasz termometr. Piękna jesień, a my w domu... Ciekawe czy będziemy tak siedzieć do następnego lata :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz