Moja lista blogów

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

5 dni



 Tym razem tyle wytrzymał Starszak w przedszkolu bez chorowania.
Tak, znowu jest chory!
W sobotę w nocy wstał z krzykiem, że Go bolą uszy, rano płakał, że boli Go gardło, potem zalał Go katar, pomęczył kaszel i chrypa i wieczorem w niedziele dostał gorączki 38,4 stopni...
Faktycznie, przedszkole wiele Mu daje, a najwięcej gorączek, chorób i alergii dodatkowych.
Nie wiem o co chodzi z tym cholernym przedszkolem, ale nie dość, że wszystkie dzieci zdrowe On znowu chory, to jeszcze od razu dostał wysypek i jeszcze robi za przeproszeniem pianę zamiast kupy, co Mu się nigdy nie zdarzyło i zastanawiam się – co tu jest grane???
Ufam, że panie, które dla Niego gotują na prawdę wiedzą co robią i są w pełni świadome (mam z nimi stały kontakt), więc gdzie leży problem? Czy np. w tym, że jak Smyk nie chce nic jeść to jednak dadzą Mu tego naleśnika w składzie z mlekiem, bo w sumie to przecież niewiele mleka? Czy nawalają Panie z grupy, które dają Mu nie to co miał przygotowane przez panie kucharki?
Szlag mnie trafia!
Oczywiście Leo też złapał mega katar i jeszcze zarazili mnie!
Noce znowu są wspaniałe i pięknie nieprzespane, jeden chyrla, drugi nie może oddychać przez katar i budzą się co chwilę.
Było miło, ale się skończyło.
Tata poszedł do pracy, my znowu sami siedzimy w domu. Nikt nas nie odwiedza, bo siejemy zarazę i my również uziemieni. Bombastycznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz