Ksawery w szkole na
dzień babci i dziadka przygotowywał wraz ze wszystkimi dziećmi z klas
pierwszych przedstawienie o Czerwonym Kapturku.
Tym razem był
postacią-tłem mianowicie zwierzęciem leśnym. Wybrał sobie jeża.
Dzień wcześniej
szyłam maskę, a tata zrobił plecy. Pracy ogrom, ale efekty super:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz