Moja lista blogów

środa, 6 stycznia 2016

Świąteczne dialogi




Ksawery: Mamo, dlaczego koło nazywa się koło?
Ja: hmm :) to trudne pytanie Kochanie, nie wiem, tak kiedyś ktoś je nazwał i tak jest.
A co to jest koło, jakbyś to opisał?
Ksawery: nooo, to taka figura, które nie ma kątów.
Ja: <zdziwienie> ?!
Ksawery: ..no więc powinno się koło nazywać ZEROKĄT.
Ja: <szok> w sumie synku, to masz rację :)

 ***

Świąteczna krzątanina. Nerwowo. Tu lekarz, tu zakupy, tu pakowanie do dziadków, biegamy po mieszkaniu.
Ksawery przynosi zwierzątko z nowych klocków (koza).
Ksawery: Tatooo, co to jest?
Tata (zerkając w przelocie): jednorożec
Ksawery (konsternacja): …no ale ma cycki!
Tato (na odczepnego): no to jednorożec z cyckami.

 *** 

Tata na zakupach, tam szaleństwo.
Mama dzwoni, z kolejnymi rzeczami, jakie się jej przypomniał y do kupienia w Rossmannie –
Mama: kup mi lakier do włosów!
Tata: ok., jaki kolor?...
:):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz