Moja lista blogów

niedziela, 25 października 2015

Skok rozwojowy mamy i Targi Książki

:)

Mama w końcu się przełamała i ...
tadam!
jeżdżę sobie do pracy autem :):):)

 



Mało tego, jeżdżę już ze Smykiem!
W sobotę na życzenie Starszaka pojechaliśmy razem we dwoje na targi książki. 
Strasznie szkoda, że byliśmy tylko na końcówce….
Za to spotkaliśmy pana Cejrowskiego i obejrzeliśmy sporo stoisk dla dzieci w tym z grami logicznymi, z których ja osobiście bym nie wychodziła.
Ksawkowi też bardzo się podobało :P


We dwoje, bo Leonek nadal mocno przeziębiony, już Mu przechodziło, ale potem wyszedł 2 x na to zimno po starszego brata do przedszkola i znowu to samo.
Dwa razy udało nam się namówić dziadka na odebranie Ksawusia z przedszkola, żeby Leo nie ciągnąć na pole, ale na tym się skończyło...
Jak sami nie przyprzemy do muru to nie ma samowolnej oferty pomocy.

W ogóle to minął rok odkąd babcia przestała przychodzić do Leonka.
Miało być na chwilkę, a na chwilę była pomoc,  i znowu radzimy sobie sami, jak zawsze.
Tata ma/miałby ciekawe opcje, nowe propozycje, oferty współpracy, a tu taka lipa z czasem, nie ma szans.



  








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz