My i kot, który często
nam towarzyszy.
We czwórkę pierwszy raz
od 3 tygodni, Leoś po raz pierwszy po chorobie.
Jutro Starszak do
przedszkola po tak długiej przerwie, już zapowiedział, że nigdzie nie idzie :/
Ja muszę zdążyć rano
zaprowadzić Go przed 8:00 (czego jeszcze się nie udało zrobić ani razu, bo
zawsze coś..), wcześniej biec po zakupy i do pracy.
Po pracy trochę
załatwiania i będę pewnie po 20:00 :/


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz