Moja lista blogów

wtorek, 20 września 2016

Wizyta u okulisty

Od dawna planowana.
Odkładana zawsze, ale nie wiem dlaczego konkretnie.
Pierwszy raz usłyszeliśmy, że lewe oczko Leosia ucieka - jak miał 8 miesięcy i leżeliśmy w szpitalu.
Potem sami to widzieliśmy, widzieli to dziadkowie, pediatra w przychodni nie zauważył niczego, ale powiedział, że trzeba kontrolować wzrok i żeby iść dla świętego spokoju.
No i stało się.
Ja już powoli przygotowywałam dzieci do tego, że może Leo będzie nosił okularki itd. a tu się okazało, że NIC Mu nie jest a Jego oczka są zupełnie zdrowe :):):):)
Uffffffffffffffffffffffffffff.........
Jeden kamień na sercu mniej :)
"Lenonek" oczywiście rozwalił wszystkich na łopatki od samego przedstawienia się w ośrodku.
Potem czarował panie swoim urokiem osobistym, ale był mega profesjonalny i przepięknie współpracował z paniami. Był rzeczowy i szybki jak prawdziwy mężczyzna!
Odgadywał wszystkie zagadki poza liczeniem, to na razie przełożyliśmy na inny termin, reszta - perfekcyjnie!
Nawet zakrapianie oczu, które szczypie i powoduje dyskomfort na kilka godzin zniósł bohatersko. Bardziej, niż chłopcy o wiele od Niego starsi, panie dawały za przykład mojego Smyka kochanego!
Kocham nad życie :*








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz