Moja lista blogów

piątek, 26 sierpnia 2016

Leonkowe gadu gadu

ŁOPATKA

Idziemy na spacerek.
Leoś jakoś ostatnio pokochał wózek, jakby wiedział, że to ostatnie momenty.
Nie protestuję, bo to i moje ostatnie chwile z wózkiem :(
Poza tym dla mnie to wygoda, bo po pierwsze szybciej, po drugie nie muszę dźwigać wszystkiego tylko wrzucam do wózka i zakładam tylko mini-torebunię, a nie wór ważący 3 kg i idziemy.
No więc - wychodzimy na spacer. Pytam Leo:
Ja: co chcesz wziąć na spacer?
L: kopajkę
Ja: a nie chcesz łopatki?
L: Nie
Ja: ok
Leo bawi się koparką w piasku.
Zauważam w wózku w koszyku łopatkę.
Pytam: Leo chcesz łopatkę?
L: nie chciałem przecieś łopatki!!! mówiłem Ci!!!
Ja: no wiem, ale pytam, bo po prostu jest w wózku
Leo bierze łopatkę i bawi się :)

***



POCZTA

Leo: Mamo ci  tu jeśt kościół?
Ja: nie, dlaczego pytasz?
Leo pokazując na krzyż wiszący na poczcie: to ciemu tam jest pan Jezus?


***



OBIAD

Przy obiedzie.
Leo rozgląda się i mówi: wsiścy jom (czyt. wszyscy jedzą)

***



PRZEPROŚ MNIE

Leo rozrabia i w ogóle mnie nie słucha. W końcu podnoszę głos i krzyczę.
Leo smutny, uspokaja się, za chwilkę przychodzi się przytulić i mówi:
a telaś peploś mnie zie ksiciałaś (czyt. a teraz przeproś mnie, za to że krzyczałaś)

***



LICZNIK

Rozmowa braci.
Ksawery: Leo, czy Ty wiesz co to jest licznik ? (rowerowy)
Leo:  yyyy no taki tezezizolek co wyswietla godzine

***


BRAK REAKCJI

Mama: Leonku, czy możesz nie mówić w kółko po 100 razy tego samego, bo ja słyszę
Leon: …ale nic nie gadaś przecieś
(;D – no tak racja, matka zajęta i nie odpowiedziała, to dziecko mówi dopóki nie będzie reakcji, brawo ja! J)


***


SCHODY
Schodzimy z 4 piętra po schodach.
Leonek: Mamusiu, ciemu my tak w kółko musimy chodzić?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz