No i
stało się.Ostatni dzień za nami.
Pamiętam
pierwszy dzień jak wczoraj. Wszystko ze szczegółami.
Mój
duży chłopiec...
Rano
były łzy żalu.
Mnie
też ściska za serducho...
ostatnie
miesiące były wspaniałym czasem dla mojego Starszaka - czas pełen radosnych
zabaw z przyjaciółmi.
Cóż, z
nowym etapem czas zmierzyć się :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz