Ksawuś
w przedszkolu rozkwita.
Panie
Go chwalą, że ładnie je, że coraz bardziej łobuzuje, że zmienia
się codziennie.
My
z przyjemnością i wielką radością obserwujemy również te
zmiany, które w nim zachodzą.
Kilka
dni temu Lilka – jego najlepsza koleżanka, obraziła się a nich –
czyli na Ksawka, Maxa i Tomka i przestała się odzywać do Smyka
(obraziła się, bo wg Smyka jak wszyscy razem biegali to się Lilka
przewróciła).
Wczoraj
Ksawek mówi do mnie:
Wiesz
mamo, wróciła nasza przyjaźń! Znowu się bawiłem z Lilką :)
Ksawusia
grupa była kilka dni temu na wycieczce w szkole podstawowej.
Byli
też na spacerze z policjantami – chodzili po osiedlu i uczyli się
poprawnego zachowania na przejściach dla pieszych.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz