Jeszcze w temacie
zębów - rosną wielkie łopaty z góry i drugi rząd zębów na dole.
Ponieważ Ksawuś ma
na dole tak zwane zęby zlane czyli połączoną zębinę jedynki i dwójki, nie
wiadomo czy korzenie są połączone i czy zalążki są osobne.
Kiedy zobaczyliśmy
na dole stałego zęba rosnącego tuż za mleczakiem zlanym pobiegliśmy do
dentysty. Ona jednak nie podjęła się usunięcia, bo mówi, że w takim przypadku
można uszkodzić zalążek jednego z zębów no i dostaliśmy skierowanie do
chirurga.
Idziemy jutro,
zobaczymy co powie.
Babcia ostatnio dość
chętnie przyjeżdża do chłopaków i pomaga Tacie ogarnąć dom, szkołę, lekarzy,
gotowanie, zakupy, szkołę itd.
Leon ma kolejną
infekcję od 2 tygodni, po kilkutygodniowej przerwie poszedł do przedszkola na 4
dni i znowu - katar i kaszel.
Ksawery ciągle
kaszle, więc musieliśmy znowu włączyć na dłuższy czas odczulanie.
Kontrola w poradni
dopiero w maju.
Spacer z babcią
(mama w pracy, tata pojechał do przychodni do chirurga zarejestrować Ksawka,
Ksawek w szkole).
Leo: Baćća! (czyt. babcia) chodź do domku. Mamusi
nie ma, tatusia nie ma, to telaś ja tu ziondze (czyt. rządzę) - dasz mi tablet!
***
Ksawek: Mamusiu, co to jest
"REKO"?
Ja: ?! a skąd znasz
takie słowo, bo ja je pierwszy raz słyszę...
K: no przecież
chodziłem na takie lekcje.
Ja: ?! aaa
Rekolekcje!... :)
Rozmowa braci:
Leon: a cio jakby
Pidżamersi tu weszli z TV do Polski?
Ksawuś: coś Ty, ich nie ma
na świecie, ani nawet w Anglii!
Leonek do mamusi:
Nie opuścię Cię nigdy z ociu!
Leonek rozlał
Kubusia i mówi:
Mamusiu nie maltw się, ja to baldzo lubię, moglę to zlizać
wsiystko!
(po wymyciu przeze
mnie całej kuchni)
Oooo, dobla jesteś!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz