Beethoven
miłe familijne kino,
o dziwo, w całości obejrzane całą familią we czwórkę.
Bez siku, bez Am Am,
bez kłótni, bez przerywników po prostu.
Było miło, ale…
Ksawuś się tak
wzruszył jak porwali i uwięzili Beethovena, że tak strasznie zaczął płakać.
Przytulaliśmy go
mocno i oglądaliśmy dalej, ale przyznam, że i mnie łza się zakręciła w oku :)
****
List do św. Mikołaja
Napisane, dwa.
Szkoda, że nie
zrobiłam fotki policjanta rysowanego na wzór dla Ksawka – przez mamę :)
Byłoby widać, jak
rysuje mama, a jak tata.
Ksawery chce
akcesoria policjanta, a Leo strażaka.
****
Leo Strażak Sam
Leonek tak się
fascynuje pracą strażaka, że ciągle ogląda książeczki o strażakach i bawi się
wozami strażackimi itd. Wymyślił sobie też, że skarpetka to jego strażacka
rękawica i …chodził w skarpetce na rączce non stop przez ok. 2 tygodnie :D
****
Majsterkowicz
Potem mama na
spacerku w kiosku kupiła zestaw majsterkowicza za 8 pln – bo Leo bardzo chciał
śrubokręt i ciągle płakał kiedy zabieraliśmy mu prawdziwy ostry śrubokręt
wygrzebany z szafy taty…
Okazało się, że
śrubokręt nie jest aż tak fajny ale wiertarka i młotek … rękawiczka strażacka
poszła w odstawkę i z kolei wiertarka i młotek towarzyszyły nam wszędzie –
podczas spacerów, mycia, jedzenia i spania :)
****
Backpack
Ach! :) Dora – teraz też Leo przechodzi fazę Dory, uwielbia ta
bajkę i bardzo ładnie zgaduje wszystko no i „backpack”:):):) słówko, które Leo pięknie wymawia i w ogóle nie wymawia
po polsku bo nie umie, więc mówi tylko po angielsku:P






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz